Iran

Iran – czy warto jechać do Iranu?

Warto, zdecydowanie. Jeśli chcesz poznać kulturę bardzo odmienną od naszej, poznać niezwykle gościnnych ludzi oraz zobaczyć piękne krajobrazy, nie wahaj się ani chwili. Iran staje się coraz bardziej otwarty, i coraz łatwiej tam wjechać, warto zatem pojechać i zobaczyć kraj nie skażony jeszcze masową turystyką.

Nie bój się jechać

Iran, wbrew pozorom jest bardzo bezpieczny. Podczas swoich trzech wizyt w tym kraju tylko raz miałem wrażenie, że ktoś chce mi coś wyciągnąć z plecaka – być może zresztą mylne. I to jest właściwie jedyne zagrożenie: kradzieże z plecaków i możliwość wyrwania czegoś z ręki przez jadącego motocyklistę. Ale nawet to zagrożenie jest dużo mniejsze niż w wielu krajach Europy Zachodniej. Są oczywiście rejony, gdzie odradzają się zapuszczać – np. pogranicze z Afganistanem. Ale w pozostałych rejonach można bezpiecznie zwiedzać, przestrzegając oczywiście normy kulturowych, o których poniżej.

Ubiór

Kobiety oczywiście muszą chodzić w chustach – takie jest prawo i nie ma sensu się o to spierać. W większych miastach kobiety noszą chusty w sposób, który ledwo zakrywa im włosy, można podpatrzeć i wykorzystać. Kobiety obowiązują również długie nogawki oraz rękawy, oraz najlepiej ubiór który sięga mocno poniżej pleców. Jeśli chodzi o mężczyzn – również obowiązkowo długie nogawki, ale krótki rękaw jest już nie wzbudzi zainteresowania. Jeśli nasz strój będzie nieodpowiedni, szybko się o tym dowiemy – zwróci nam uwagę albo ktoś bardziej konserwatywny (z pretensją) lub ktoś bardziej postępowy  – jako życzliwą rade.

Religia

Iran jest republiką islamską. Dominującą religią w Iranie jest rzecz jasna Islam w odmianie szyickiej. Są również sunnici (głównie w Kurdystanie), oraz chrześcijanie (w tym Ormianie), oraz – uwaga – Żydzi. Choć w większości większych miast religia nie będzie miała większego wpływu na Waszą podróż (o ile nie podróżujecie podczas Ramadanu), to pamiętajcie, że w ośrodkach religijnych jak Mashad czy Qom obostrzenia dotyczące ubioru są znacznie bardziej restrykcyjne. Od razu napiszę, że wbrew temu co się czyta, w obu tych miastach zwiedzanie sanktuariów jest możliwe.

Religia jest dość popularnym tematem rozmów i to mimo że wbrew pozorom Irańczycy nie są jakoś nadmiernie religijni. Są natomiast ciekawi świata i nie należy się dziwić, jeśli ktoś podejdzie na ulicy i po słowach pozdrowienia zapyta “W jakiego Boga wierzysz”? To pytanie jest absolutnie niegroźne, ale warto mieć przygotowaną odpowiedź. Dużo większe zdziwienie wzbudzi odpowiedź “Jestem niewierzącym” niż podanie jakiejkolwiek religii.

Transport

Iran posiada bardzo ubogą sieć kolejową, a bilety na pociąg należy kupować z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Posiada za to dobrze rozbudowaną sieć połączeń autobusowych. Kursują one między wszystkimi większymi miastami, odjeżdżają punktualnie, są bardzo tanie oraz wygodne – zwłaszcza w klasie VIP. W autobusie można się spokojnie wyspać, choć warto mieć zatyczki do uszu, na wypadek gdyby włączony został film. W większości autobusów otrzymamy pudełko ze słodyczami i napojem, a kursu dalekobieżne zwykle mają przewidzianą przerwę na kolację.

Pieniądze

W Iranie obowiązującą walutą jest rial (10 000 riali to ok 1zł).  W powszechnym obiegu wykorzystuje się jednostki zwane tomanami – 1 toman – 10 riali. Pytając o cenę, warto się upewnić, czy rozmówca ma na myśli riale czy tomany. Iran bardzo długo objęty był sankcjami, w związku z tym w Iranie nie ma bankomatów czy terminali, z których moglibyśmy korzystać używając polskich kart. Pieniądze na całą podróż należy zatem przywieźć w gotówce.  W każdym większym mieście jest kantor, gdzie bez problemów można wymienić walutę. Można to również zrobić na granicy, ale tu rzecz jasna kurs będzie gorszy. Nie ma żadnych obostrzeń w wymianie Euro czy USD. Handlarze dywanami pozwalają czasem płacić kartą, ale odbywa się to za pośrednictwem telefonu i znajomego za granicą, często też pobierana jest prowizja.

Taroof

O tym warto wiedzieć, żeby nie wyjść na zachłannego gbura. To forma etykiety, która w skrócie nakazuje z uprzejmości do rozmówcy wystosować grzecznościową ofertę. Oferty tej nie należy przyjmować, dopóki nie upewnimy się, że jest ona prawdziwa, a nie grzecznościowa. Jaka to może być oferta? Najczęściej spotkamy się z odmową przyjęcia zapłaty za zakupiony towar bądź wykonaną usługę, zaproszenie do domu lub na obiad. Taką ofertę należy co najmniej dwukrotnie odrzucić. Jeśli zostanie powtórzona po raz trzeci, można rozważyć czy nie jest prawdziwa.

No ruz, czyli perski Nowy Rok

Przypada w marcu. I co ważne dla podróżników – podróżują wtedy niemal wszyscy Irańczycy. Większe turystyczne miasta będą oblegane, hotele zapełnione, a bilety na autobusy niedostępne. Zamknięta będzie część kantorów a bazary opustoszałe. Wyspy Kish oraz Queshm również będą oblegane, również tego powodu, że przy okazji podróży noworocznej Irańczycy będą chcieli zrobić tam zakupy w sklepach wolnocłowych. Zamknięta będzie większość urzędów – jeśli na ten czas wypadnie Wam termin wydania lub przedłużenia wizy – przygotujcie się, że termin ten się przeciągnie.

Sam No Ruz zobaczycie na ulicach w postaci Haft Sheen, czyli ośmiu przedmiotów na literę S (w perskim alfabecie) wystawionych na ulicy czy dworcach. Każdy Irańczyk będzie miał również Haft Sheen w domu.

Iran - Haft Sheen
Iran – Haft Sheen

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *