Przez Matanzas do Hawany

Wyjeżdżamy z Santa Clara i kierujemy się do Matanzas. Nie planujemy tam nic oglądać, bardziej szukamy miasta gdzie możemy przenocować w drodze do Hawany. Wahamy się którą drogę wybrać – czy jechać naokoło autostradą, czy sporo krótszą trasą prowadzącą przez miasta. Wybieramy tą drugą opcję, ale bardzo szybko przekonujemy się, że był to zły wybór.

Dwa dni w Hawanie

Dojeżdżamy do Hawany, szybko znajdujemy nocleg i jedziemy oddać auto. Jedziemy tam z duszą na ramieniu – parę razy mocno siedliśmy w jakiejś dziurze, ale karoseria chyba bez nowych uszkodzeń. Na szczęście do niczego się nie przyczepiają i zwracają pełen depozyt. Możemy spokojnie i na bogato zwiedzać, a mamy jeszcze tylko dwa dni w Hawanie. Wracając do centrum zahaczamy o pizzerie, a potem znaną już nam z Cienfuegos lodziarnię Coppelia.

Okolice Trinidadu – Valle de los Ingenios

Okolice Trinidadu w czasach przedrewolucyjnych słynęły z plantacji cukru. I większość miejsc, do których zdążają turyści powiązania jest właśnie z tymi plantacjami. Najpierw jedziemy jednak do San Isidro de los Destiladeros. To posiadłość w której zachowało się najwięcej elementów, jednak wszystkie w bardzo złym stanie.